środa, 28 maja 2014

Calgary

"Founded on vision, built with energy
and growing on ideas"

Ze smutkiem pomachalismy na pozegnanie gorom Skalistym i pojechalismy do Calgary. Miasto od jakiegos czasu uchodzi za najbardziej rozwojowe gospodarczo, oferujac caly wachlarz perspektyw zarowno zawodowych jak i osobistych. W 2013 roku magazyn MoneySense opublikowal liste najbardziej atrakcyjnych miejsc do zycia w Kanadzie pod wzgledem poziomu, warunkow wychowywania dzieci, życia po przejściu na emeryture, niskiej stopy bezrobocia , dochodu na glowe w ciagu roku i innych niezmiernie waznych, wplywajacych na jakosc zycia czynnikow. Calgary znalazlo sie wowczas na samym szczycie wyprzedzajac inne wielkie aglomeracje kanadyjskie. W tym roku Calgary zostalo zdystansowane przez duzo mniejsze miasto St. Albert w prowincji Alberta i zajelo drugie miejsce. W linku dla zainteresowanych cala dluga lista miast i miasteczek ustawionych od najbardziej do najmniej przyjemnych do zycia. Ciekawe co z tymi, ktorych w ogole nie ma w rankingu? Niezbadane czy wyrzucone poza margines funkcjonowania?

(http://www.moneysense.ca/canadas-best-places-to-live-2014-full-ranking)

Wydaje sie, ze tego typu rankingi powinno sie traktowac z przymruzeniem oka. Wszedzie mieszkaja zarowno super zadowoleni i szczesliwi ludzie jak i zawodzacy, narzekajacy na wszystko malkontenci. Wszedzie tez zyja ludzie srodka, ktorzy kieruja sie w zyciu zasada: jakos to bedzie. Niemniej jednak cos w tym jest.

Jako turysci polubilismy Calgary od drugiego wejrzenia. Pierwsze sie nie liczy bo przepychalismy sie w korkach i darlismy predko w gory. Drugie wejrzenie bylo zdecydowanie bardziej powloczyste. W tym wypadku powloczystosc rowna sie pobieznosci, bo ile zmachane nogi moge obejsc w jeden dzien? Downtown prezy sie dumnie, prezentujac oszklone wiezowce, przestronne ulice, kolorowe sklepy, rzezby usiane tu i owdzie. Jest i Chinatown, parki, ukwiecone skwery, spokojna a czasem zaskakujaco rwaca rzeka Bow i urokliwy spacerniak tuz przy wspomnianej rzece, kaczki i inne swiszczaco-spiewajace ptactwo.

Calgary to zadbane i generalnie czyste miasto. Przyjemne w zwiedzaniu i radosne w sloncu. Ludzie wydaja sie roznorodni i usmiechnieci. Liczni uprawiaja sporty: biegaja, jezdza na rowerach, na deskach, rolkach – sie dzieje jednym slowem.

Klimat Calgary charakteryzuje sie dlugimi, zimnymi zimami i krotkimi goracymi  latami. Wietrznie tez bywa bardzo. Z powodu niskich zimowych temperatur w Calgary, podobnie z reszta jak i Winnipeg, w centrum miasta zbudowano system krytych korytarzy, ktore pozwalaja sie przemieszczac pomiedzy budynkami i ulicami bez koniecznosci wychodzenia na zewnatrz. Kazda metoda na mroz i chlod jest dobra – pogratulowac pomyslu.


Na uwage zasluguje restauracjaThe Old Spaghetti Factory, gdzie zjedlismy przepyszne makarony. W oczekiwaniu na danie glowne dostalismy swiezo upieczona bagietke z serkiem i maslem czosnkowym do wyboru, salatki a po daniu glownym lody. Wszystkie ekstrasy niewliczone w rachunek. Kelner caly czas sprawdzal jak sie mamy i nawet zasmiewal sie z naszych dowcipow. Odnieslismy bardzo pozytywne wrazenie i zdecydowanie polecam glodnym turystom walesajacym sie po uliczkach kowbojskiego Calgary.

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz