wtorek, 23 lipca 2013

Krajobrazy napotkane


Kanadyjskie prerie plaskie sa niebywale, rociagniete, az po horyzont. Zolte rzepakowe, czasem lawendowe fioletowo-niebieskie pola, porozrzucane nierownomiernie lasy, jeziora a czasem nawet male wzniesienia nieco urozmaicaja monotonny krajobraz. Nawet czyste niebieskie niebo poglebia czasami wrazenie tych bezkresnych przestrzeni.

Wioski i miasteczka pojawiaja sie nieczesto, wielokrotnie dosc niespodziewanie, ograniczajac wrecz do kilku domow gdzies po srodku nigdzie. Krajobraz  przypomina mi niektore z polskich rejonow, choc zdecydowanie w duzo, wiekszym wydaniu. A moze mi sie tak kojrzy przez ten zolty rzepak wlasnie?



Jakosc drog jest taka sobie, rozbujac sie jednak da, bo ruchliwie nie jest


Na trasie naszych podrozy zupelnie przypadkiem odkrylismy dwa bardzo charakterne miasteczka, umiejscowione niemal tuz przy granicy z USA.

Killarney Turtle-Mountain to niewielka miejscowosc polozona nad jeziorem zwiazana emocjonalnie i symbolicznie z Irlandia. Zdecydowanie daleko mu do uroku irlandzkiego imiennika, ale cos w sobie ma.


 
 
 



Moim faworytem zdecydowanie jest Boissevain, prawdopodobnie najbardziej ukwiecone miasteczko na swiecie. Ta niewielka miescine usytuowana pomiedzy wspomnianym Killarney a Delorine i niewielkiej odlleglosci od Turtle Provincial Park zamieszkuje okolo 1500 mieszkancow, ludzi kreatywnych i z fantazja.

Tuz przy wjezdzie do miasteczka stoi wielki zolw Tommy, ktory witajac turystow zwawo macha kanadyjska i amarykanska flaga na znak wspolpracy, jednosci i bliskch stosunkow kulturalno-gospodarczych. Statua zolwia jest nie tylko symbolem miasta, a takze calego regionu. Latem ponoc urzadzane sa w miasteczku zolwiowe derby, co jak sobie wyobrazam, moze byc calkiem emocjonujace. Boissevain znane jest ze swoich licznych murali i przyjaznego stosunku do ptactwa - a pojecie "domek dla ptakow" przybiera tu calkiem inne znaczenie. Ptakow w tym rejonie jest cale mnostwo. Kampujac w Turtle Provincial Park mielismy okazje posluchac niezliczonych gwizdow, trelow, swiergotow... Prawdziwy raj dla ornitologow.



 
Gdzie czlowiek nie spojrzy ukwiecone rabatki
 
 



 
To co ptaki lubia w Boissevain najbardziej - ptasne blokowisko

Ogrodek za sklepem


Czasem mozna sie wkomponowac w mural
....albo wczuc w role
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz